“Zakorzenione” w Krakowie. Spotkanie ambasadorek i partnerek programu pełne inspiracji, doświadczeń i wspólnoty

Kraków stał się miejscem spotkania ambasadorek programu “Zakorzenione” – kobiet, które w swoich miejscowościach angażują mieszkańców w działania na rzecz środowiska, wspólnoty i lokalnych inicjatyw. Dwudniowa konferencja była przestrzenią rozmów, dzielenia się doświadczeniami oraz refleksji nad tym, jak rozwijać oddolne działania prośrodowiskowe w różnych częściach Polski.

Spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia planu wydarzenia i wprowadzenia w tematykę dalszych rozmów. Najważniejszym elementem pierwszego dnia były wystąpienia ambasadorek programu, które opowiadały o swoich doświadczeniach oraz o tym, jakie zmiany udało się wprowadzić w ich lokalnych społecznościach dzięki działaniom podejmowanym w ramach “Zakorzenionych”.

W wielu wypowiedziach powracał wątek wspólnoty i energii płynącej ze współpracy. Dominika Marć mówiła o tym, że udział w programie pozwolił jej spotkać osoby pełne pasji i zaangażowania, od których można czerpać inspirację. W jej refleksji szczególnie wybrzmiała myśl, że nawet niewielkie działania mogą prowadzić do dużych zmian, jeśli tylko są podejmowane konsekwentnie i z wiarą w sens wspólnego działania. W jej wizji program “Zakorzenione” ma potencjał rozprzestrzeniania się jak „pandemia dobra”, w której kolejne osoby inspirują się nawzajem do działania na rzecz środowiska i lokalnych społeczności.

Chciałabym, żeby ten program był “pandemią dobra”: idziemy kaskadowo, zarażamy tymi działaniami na rzecz środowiska i nie tylko.

O sile wspólnoty mówiła również Agata Chmura, podkreślając, że to właśnie wsparcie innych uczestniczek programu pozwoliło jej uwierzyć w sprawczość własnych działań. W jej doświadczeniu zmiany w społecznościach lokalnych często zachodzą powoli, ale konsekwentnie, jak kropla drążąca skałę. Warsztaty i spotkania w ramach programu dały jej narzędzia, które pozwalają rozwijać działania prośrodowiskowe w jej otoczeniu.

Zawsze wychodziłam z założenia, że kropla drąży skałę, jest w nas siła i ma moc sprawczą od dołu, nie od góry.

W swoich wystąpieniach ambasadorki wielokrotnie podkreślały znaczenie współpracy. Karolina Suska zwracała uwagę, że w działaniach podejmowanych w ramach programu ważne jest zapraszanie do współpracy osób z różnych środowisk i organizacji. Zamiast rywalizacji kluczowa jest otwartość na wspólne działanie. Jak podkreślała, wokół Zakorzenionych gromadzą się ludzie, którym naprawdę zależy na wspólnym budowaniu inicjatyw dla lokalnej społeczności. Program jest dla niej także przestrzenią nieustannego zdobywania wiedzy, wymiany doświadczeń i poszukiwania nowych inspiracji.

Kierujemy się hasłem “Współpraca, nie rywalizacja”. Zapraszamy różne osoby z różnych kół. “Zakorzenione” są łącznikiem, że to działanie pokazuje, że jesteśmy otwarci na całą społeczność. Wokół projektu są ludzie, którym zależy. Są to kobiety, które czują ten klimat.

O poczuciu bycia częścią większej wspólnoty mówiła Wiola Piwowarska. W jej doświadczeniu udział w programie pozwolił poczuć, że działania prowadzone w pojedynczej miejscowości są częścią szerszej sieci inicjatyw. Jednocześnie zwracała uwagę na wyzwanie, jakim jest docieranie do kobiet, które dotychczas nie angażowały się w działania społeczne. Dla wielu z nich udział w warsztatach “Zakorzenionych” staje się pierwszym krokiem do aktywności i budowania relacji z innymi mieszkańcami.

Co dał mi program “Zakorzenione”? Bycie częścią czegoś dużego, zamiast pojedynczym elektronem.

Agnieszka Paluch zwracała uwagę, że wspólna praca i wymiana doświadczeń pozwalają rozwijać umiejętność budowania relacji opartych na zaufaniu i wzajemnym wsparciu. Jej zdaniem projekty realizowane w ramach programu mają nie tylko wymiar środowiskowy, ale także społeczny – pomagają budować lokalne wspólnoty oraz wzmacniać zaangażowanie mieszkańców w działania na rzecz natury.

Wspólna praca i wymiana doświadczeń pozwalają mi rozwijać umiejętność tworzenia relacji opartych na zaufaniu, współpracy i wzajemnym wsparciu.

Wiele wypowiedzi dotyczyło także aktywizowania nowych osób w społecznościach lokalnych. Justyna Jurczyk podkreślała, że szczególnie ważne było zapraszanie do współpracy kobiet, które wcześniej nie uczestniczyły w podobnych inicjatywach. W jej doświadczeniu to właśnie ich zaangażowanie stało się jednym z największych sukcesów realizowanych projektów.

Naszym sukcesem jest wzrost zaangażowania lokalnej społeczności z licznych inicjatyw, które angażowały mieszkańców w działania na rzecz środowiska oraz współpracy.

Iwona Orłowska mówiła natomiast o rozszerzaniu kręgu działań i o tym, że wokół inicjatyw zaczynają pojawiać się kolejne osoby zainteresowane współpracą. W jej refleksji pojawiła się również myśl, że prawdziwy rozwój polega nie tylko na indywidualnym wzrastaniu, ale także na tworzeniu przestrzeni, w której inne osoby mogą rozwijać swoje pomysły i inicjatywy.

Prawdziwy rozwój to nie tylko pięcie się ku słońcu, ale dbanie o to, aby ziemia pod naszymi stopami dawała życie innym.

Program “Zakorzenione” dla wielu uczestniczek stał się także impulsem do podejmowania nowych ról w społeczności lokalnej. Karina Majcherska podkreślała, że udział w projekcie dał jej odwagę i pewność siebie potrzebną do dalszego działania.

Program “Zakorzenione” dał mi odwagę i pewność siebie, był impulsem do działania.

Z kolei Krystyna Zabrzewska zwracała uwagę, że dla niej program oznacza przede wszystkim budowanie relacji i wspólnoty kobiet, które wzajemnie się wspierają i motywują do wprowadzania zmian.

Program “Zakorzenione” to dla mnie: budowanie relacji i wspólnoty kobiet, realizacja inicjatyw, poczucie sprawczości, motywacja do dalszych zmian.

O szczególnej wartości tej sieci relacji mówiła Regina Musiał. W jej opinii największym bogactwem programu są właśnie ludzie – kobiety z różnych regionów Polski, które mierzą się z podobnymi wyzwaniami i mogą wzajemnie się wspierać, inspirować oraz dzielić doświadczeniami. Lokalność, jak podkreślała, nie jest ograniczeniem, lecz siłą pozwalającą łączyć tradycję, naturę i wspólnotę.

Największym bogactwem programu jesteście Wy. To poczucie, że ktoś w innej części Polski mierzy się z podobnymi wyzwaniami, można zadzwonić, zapytać, poradzić się, można się zachwycić cudzym projektem i nie czuć zazdrości, tylko inspirację […] Widzę siebie jako łączniczkę między: tradycją a nowoczesnością, przyrodą a wspólnotą, kuchnią a klimatem, kobietami z różnych regionów.

Drugim ważnym elementem spotkania był wykład socjologa prof. Michała Łuczewskiego, który mówił o rosnących podziałach społecznych oraz o tym, jak budować dialog i współpracę mimo różnic. W kontekście działań “Zakorzenionych” refleksja ta była szczególnie istotna: wiele inicjatyw realizowanych przez ambasadorki pokazuje bowiem, że wspólna troska o środowisko może stać się przestrzenią porozumienia między różnymi środowiskami.

Drugi dzień spotkania rozpoczął się od wspólnej sesji fotograficznej ambasadorek. Był to symboliczny moment podkreślający rosnącą sieć liderek programu, które choć działają w różnych częściach Polski, to tworzą wspólnotę wzajemnego wsparcia i inspiracji. Ważnym elementem dnia były również warsztaty haftu krakowskiego, podczas których uczestniczki mogły poznać jedną z charakterystycznych tradycji rękodzielniczych regionu. Spotkanie z lokalnym dziedzictwem było symbolicznym przypomnieniem, że troska o środowisko często idzie w parze z troską o kulturę, tradycję i tożsamość miejsca.

Spotkanie w Krakowie pokazało, jak dużą siłę ma społeczność liderek działających w ramach programu “Zakorzenione” i jak ważna jest przestrzeń do rozmowy, wymiany doświadczeń oraz wzajemnej inspiracji.

W wydarzeniu uczestniczyły także partnerki programu: Monika Roszak z Fundacji Roll-na, Marta Smejda z Grupy Sołtyski, Natalia Borkowska z Fundacji Aktywizacji i Rozwoju, a także Monika Szewczyk-Wittek z Fundacji Polska z Natury.