Wczorajsze warsztaty „Dziko z klimatem” zorganizowane przez Zakorzenione Podlasianki były okazją do zatrzymania się przy tym, co na co dzień wydaje się oczywiste i przez to często umyka uwadze.
Spotkanie poprowadziła Ewa Rykowska z Dzikiе Dobro. Rozmowa dotyczyła roślin dziko rosnących, które towarzyszą nam w przestrzeni życia codziennego, ale rzadko stają się przedmiotem świadomego zainteresowania. Uczestniczki mogły zobaczyć, jak wiele z tych roślin ma konkretne właściwości i zastosowania, które były kiedyś powszechnie znane, a dziś stopniowo wracają do praktyki.
Warsztaty miały charakter doświadczenia. Był czas na poznawanie roślin poprzez zmysły, na rozmowę o ich działaniu, ale też na refleksję nad tym, jak zmieniło się nasze podejście do natury. Pojawiło się pytanie o to, czy potrafimy jeszcze korzystać z tego, co lokalne, czy raczej zastępujemy to rozwiązaniami gotowymi, oddzielonymi od miejsca i kontekstu.
Spotkanie pokazało, że wiedza o przyrodzie nie jest czymś abstrakcyjnym. Jest związana z codziennością, z praktyką i z relacją z otoczeniem. Właśnie w takim wymiarze zaczyna odzyskiwać swoje znaczenie.













