Co łączy Bieszczady i Podhale? Na pierwszy rzut oka niewiele. Inna historia, inne tradycje, inny krajobraz i inne wyzwania. A jednak właśnie z tych dwóch regionów pochodzą ambasadorki programu “Zakorzenione”, które były gościami podcastu prowadzonego przez Monikę Szewczyk-Wittek z Fundacji Polska z Natury.
Agata Chmura z Bieszczad i Krystyna Zabrzewska z Podhala pokazują, że nie istnieje jeden sposób budowania lokalnej społeczności. Każda miejscowość ma własną historię, własne doświadczenia i własne potrzeby. Dlatego działania zawsze zaczynają się od uważnego słuchania ludzi i dostrzegania tego, co jest dla nich naprawdę ważne.
Dla Agaty punktem wyjścia stały się Bieszczady – miejsce niezwykłe, ale naznaczone historią powojennych przesiedleń. W regionie, gdzie przez dziesięciolecia spotykały się różne doświadczenia i różne tradycje, budowanie wspólnoty oznacza przede wszystkim szukanie tego, co mieszkańców łączy. Tym wspólnym mianownikiem okazała się przyroda oraz lokalne dziedzictwo, które z czasem zaczęło na nowo budować poczucie przynależności do miejsca.
Ta droga prowadziła od niewielkich inicjatyw do coraz większych przedsięwzięć. Zamiana zwykłego trawnika przy kościele w kwitnący Ogród Maryi była tylko początkiem. Z czasem mieszkańcy wspólnie zaangażowali się w rewitalizację zabytkowego parku, tworząc przestrzeń przyjazną zarówno ludziom, jak i przyrodzie. Najważniejsze okazało się jednak nie to, co powstało, ale to, że ludzie przekonali się, iż wspólne działanie naprawdę ma sens.
Historia Krystyny Zabrzewskiej pokazuje z kolei, jak ogromną wartość może mieć lokalne dziedzictwo. Podhale od pokoleń buduje swoją tożsamość wokół pracy, pasterstwa, rzemiosła i silnej więzi z miejscem. Te tradycje nie są jednak zamkniętym rozdziałem historii. Mogą stać się inspiracją do współczesnych działań społecznych.
To właśnie wokół tkactwa, pasterstwa i lokalnego rękodzieła udało się stworzyć projekty, które połączyły dzieci, młodzież, dorosłych i seniorów. Spotkania z lokalnymi artystkami i rzemieślniczkami nie były jedynie lekcją historii. Stały się okazją do rozmów, budowania relacji i odkrywania, że wiedza przekazywana przez poprzednie pokolenia nadal może mieć praktyczne znaczenie.
Obie ambasadorki zwracają również uwagę, że zmienia się sposób, w jaki mieszkańcy postrzegają wyzwania środowiskowe. Jeszcze kilka lat temu kwestie suszy, retencji czy ochrony bioróżnorodności wydawały się wielu osobom odległe. Dzisiaj coraz częściej są elementem codziennych rozmów, bo ich skutki widać we własnych miejscowościach.
To właśnie dlatego działania realizowane w programie “Zakorzenione” nie zaczynają się od przekonywania kogokolwiek do ekologii. Zaczynają się od lokalnych potrzeb. Od rozmowy o wodzie, wspólnej przestrzeni, tradycjach, bezpieczeństwie czy jakości życia. Dopiero z takich rozmów rodzą się inicjatywy, które z czasem stają się czymś znacznie większym niż pojedynczy projekt.
Program “Zakorzenione” daje liderkom przestrzeń do rozwoju, wymiany doświadczeń i zdobywania nowych kompetencji. Jednak jego największą wartością pozostają ludzie. Kobiety, które wracają do swoich miejscowości i potrafią wokół dobrych pomysłów gromadzić mieszkańców, organizacje społeczne, samorządy i lokalne instytucje. To właśnie dzięki nim niewielkie inicjatywy zaczynają żyć własnym życiem, angażując kolejne osoby i budując trwałe relacje.
Rozmowa z Agatą Chmurą i Krystyną Zabrzewską przypomina, że nie ma jednej recepty na aktywną społeczność. W jednych miejscach impulsem będzie historia regionu, w innych przyroda, lokalne rzemiosło czy wspólna troska o przestrzeń. Zawsze jednak najważniejszy pozostaje człowiek i gotowość do działania razem z innymi.
Właśnie od tego zaczyna się zakorzenianie – od ludzi, którzy wierzą, że nawet niewielka zmiana może stać się początkiem czegoś znacznie większego.
